Babci śmierć zagląda w oczy.
Kupuję zapowiedź wiosny- różowe kwiatki z żółtym środkiem.
Niech świeci słońce.
Babci śmierć zagląda w oczy.
Kupuję zapowiedź wiosny- różowe kwiatki z żółtym środkiem.
Niech świeci słońce.
Posted in Uncategorized | Leave a Comment »
Odwiedziłam Moje Miasto. Wreszcie.
I malutką Zuzię.
I sklepy, i Empik… z wielkim brzuchem i pustym wózkiem przed nim.
Zmęczona, bardzo zmęczona, ale zadowolona.
To już ostatni taki wyjazd. Teraz spokojnie wylęgam. Jeszcze jakieś 8 tygodni. Albo wcześniej. Gdy przyjdzie na świat moja Wiosna…
Posted in Uncategorized | Leave a Comment »
Śni mi się miłość bardzo erotyczna w kościele.
I cały dzień próbuję zatrzymać ten sen.
W siódmym miesiącu ciąży moje hormony szaleją.
….
Raz Dwa Trzy- Czarna Inez, Ona palcem dotyka
Posted in Uncategorized | Leave a Comment »
Piekę ciasta i gotuję. Sprzątam i piorę.
Kura bardzo domowa.
Rosół z siebie robię
I podaję tobie
Wprost do ust
Mój niedzielny biust
W dodatku wylęgam.
Jestem kura nioska
I kura beztroska
Najcieplejszym miejscem jest teraz wnętrze mojego wylęgającego brzucha.
Pachnę olejem sezamowym.
Posted in Uncategorized | 1 Comment »
Do 25 roku życia znałam szpital tylko z odwiedzin.
Pierwszy pobyt ponad rok temu wydawał się być czymś prawie egzotycznym.
Dziwne to uczucie, świadomie pozwolić się znów zamknąć w tym obskurnym budynku na kilka dni.
A później świat wydaje się taki piękny… choć szaro i brudno.
Pola ma już 28 tygodni. Waży 1400 g. I słyszy muzykę. Przez brzuch.
Posted in Uncategorized | 1 Comment »
Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach…
czyli o tym, jak nie poszłam sobie na wolne.
Posted in Uncategorized | 3 Comments »
Tak mi dobrze, gdy pomyślę, że w poniedziałek ostatni dzień pracy.
Czy zaczynam Nowy Rok od lenistwa…?
Robię listę Things-to-do.
Na początek Uporządkuj przestrzeń wokół siebie – według feng shui.
Trzeba się pozbyć wielu niepotrzebnych rzeczy. I niepotrzebnych książek (i takie mam).
Zaplanować miejsce dla małej Poli.
Uspokoić się, bo przecież nie może mieć nerwowej matki.
Obejrzeć wreszcie oczekujące filmy, przeczytać nagromadzone książki…
I na pewno nie zaplanuję w tym roku skoku ze spadochronem…
Posted in Uncategorized | 1 Comment »
Już po.
A wieczorem w Wigilię wracam do domu, po rodzinie, życzeniach i prezentach.
Marzę tylko o filiżance herbaty i łóżku.
I w drzwiach znajduję mięciutka paczkuszkę.
W środku zielona herbata, malutka poduszeczka-bałwanek i kartka Będziesz wspaniałą mamą.
Ach! Jak miło, jak mi się buzia cieszy
Nie masz pojęcia jak takie słowa uspokajają. I napawają dumą.
To moja idealna Wigilia: w domu, przy jasnej choince, z filiżanką dobrej herbatki.
….
Kot mój drugi zginął.
Został pochowany pod jabłonią.
To nie jest dobry dom dla kotów.
Mam nadzieję, że koci raj gdzieś istnieje.
Yann Tiersen znów powraca z melodią radosnego miasta francuskiego…
Posted in Uncategorized | 2 Comments »
Pomarańczowo.
Makowo.
Słodko i lepko.
I choinka jeszcze nie ubrana.
Sygnowano Fabryka Trzciny vol. 4
Posted in Uncategorized | 1 Comment »
Pieczenie pierników.
Robienie ozdób z dziećmi.
Skórek pomarańczowych kandyzowanie.
Świat pachnie cynamonem, żywicą i mrozem.
Nadchodzącymi świętami.
Kot szuka ciepłych kątów.
Nina Wall – Catch A Falling Star
Posted in Uncategorized | 2 Comments »